Sekrety dobrych ubezpieczeń życia i majątku

Jak można było zarobić ponad 100% w mniej niż dwa lata?

Po raz kolejny przekonałem się, że to co proste i oczywiste działa. Tylko my ludzie lubimy sobie komplikować życie. Ponieważ jestem agentem ubezpieczeniowym i nie sprawdza się u mnie nasze przysłowie że szewc bez butów chodzi, mam od jakiegoś czasu dwie polisy z funduszem inwestycyjnym w rodzinie. Jedną dla siebie, a drugą dla żony. W końcu nie wiemy, które z nas odejdzie z tego świata pierwsze, a rachunki nie będą czekały na koniec żałoby, tylko będą wymagalne w terminach płatności.

Nie pomylę się za bardzo, jeśli założę że u Ciebie może być podobnie. Być może również posiadasz już polisę na życie z funduszem inwestycyjnym albo polisę inwestycyjną w którymś z towarzystw ubezpieczeniowych. Z mojego doświadczenia wynika, że często w takich polisach zbierana jest składka i inwestowana bez głębszego zastanowienia się nad strategią inwestycji. Często słyszę, że to jest trudne, że rynki szaleją i kto teraz będzie ryzykował inwestowanie na giełdzie. A inwestycje w akcje są tak ryzykowne, że mogą robić to pasjonaci i fachowcy, tylko oni jakoś tak mało zrozumiali są dla innych.

Ale każdy chyba rozumie co to znaczy zarobić 100% w mniej niż dwa lata, co oznacza podwoić wartość inwestycji i w końcu każdy marzy o tym, by trochę odpocząć a pieniądze żeby same zarabiały. Dzięki poznanemu na jednym ze szkoleń specjaliście, który pracowałÂ przez jakiś czas dla jednego z towarzystw funduszy inwestycyjnych, dowiedziałem się, że opracowali sobie, metodą prób i błędów metodę, a w zasadzie strategię inwestowania na polskiej giełdzie, która nie wymaga spinania się i ślęczenia nad wynikami indeksów giełdowych, tylko wymaga by od czasu do czasu sprawdzić co się dzieje na giełdzie i po otrzymaniu sygnału o nadchodzących zmianach przenieść swoją inwestycję do jednego z dwóch funduszy. A następnie poczekać na kolejny sygnał o zmianie i dokonać operacji odwrotnej, czyli znowu przenieść wartość inwestycji do pierwszego z funduszy.

Dlatego zamieniłem to co wiem na Kurs Inwestowania w Polisach z Funduszem.

Właśnie sprawdziłem ile zarobiłem na swojej inwestycji i stwierdziłem, że jeśli ta metoda jest tak prosta i zarazem skuteczna, to może mieć wartość dla innych, którzy na swoich polisach z funduszem chcą również trochę bardziej świadomie zarabiać albo w gorących okresach nie tracić. I tak oto powstał Kurs Inwestowania w Polisach z Funduszem i kto chce może z niego skorzystać. Również i Ty, nawet jeśli jeszcze nie masz ubezpieczenia z funduszem ani nie inwestujesz w fundusze inwestycyjne. Z tą wiedzą możesz śmiało rozpocząć drogę do zysków i satysfakcji. A polisę kupić u mnie

Ciekawy jestem jak Ty inwestujesz w swojej polisie z funduszem i czy pomaga Ci w tym Twój agent, który Ci ją sprzedał. Napisz dwa zdania w komentarzu na ten temat proszę. Zobaczymy jak to wygląda w rzeczywistości. Jak masz jakieś fajne wyniki nie omieszkaj podzielić się nimi, choćby w procentach i o okresie jaki dotyczą.

Bank a Twoje lub Wasze pieniądze po śmierci

Jeżeli wcześniej nie miałaś lub miałeś okazji usłyszeć, że prawo bankowe zapewnia odpowiednie procedury jakie mają zastosowanie w przypadku śmierci właściciela lub współwłaściciela konta bankowego to tutaj wyjaśnię jak to prawo działa.

Środki zgromadzone na koncie bankowym wchodzą w skład masy spadkowej, którą należy podzielić pomiędzy spadkobierców, którzy przejmują spadek na zasadach ogólnych lub rozporządzeń testamentowych. Lecz żeby to zrobić bank w momencie uzyskania informacji o śmierci swojego klienta jest zobligowany do wykonania przewidzianych prawem bankowym działań.

Ponieważ środki zgromadzone na koncie bankowym wchodzą do masy spadkowej bank nie może nimi dowolnie rozporządzać, aby wielkość zgromadzonych środków ani nie zmalała ani nie przyrosła. Zatem stan konta zostaje zamrożony, przestają być naliczane odsetki od środków na kontach oraz lokat. Bank blokuje możliwość wypłat, ale i wpłat na rachunek, żeby nie zmieniać masy spadkowej. W ten sposób unika niepotrzebnego zamieszania, które w obliczu śmierci bliskich nikomu nie służy, a dotyczy praw do pieniędzy po spadkodawcy.

Do zgromadzonych pieniędzy rodzina lub inni spadkobiercy, również osoby obce mogą według prawa spadkowego lub bankowego mieć dostęp w następujący sposób:

  • do wysokości udokumentowanych fakturami lub rachunkami kosztów pogrzebu (dotyczy to również osób obcych),
  • posiadać zaświadczenie o nabyciu spadku od notariusza, by otrzymać środki w części ułamkowej jakiej przypadają danemu spadkobiercy,
  • posiadać wyrok z sądu o nabyciu spadku, uprawomocniony, który pozwoli bankowi wypłacić pieniądze spadkobiercom w przypadającym im częściach ułamkowych spadku.

Ponieważ proces przejęcia spadku może trwać od kilku tygodni, przez kilka miesięcy aż nawet w szczególnych (lecz wcale nie rzadkich przypadkach) klika lat w przypadku kiedy jest brak zgody wśród spadkobierców lub nie można odnaleźć wszystkich spadkobierców.

Wyobraź sobie jakie to uczucie kiedy po starcie kogoś bliskiego do emocjonalnych skutków odejścia krewnego lub bliskiej Ci osoby dochodzi jeszcze brak lub ograniczona możliwość dostępu do pieniędzy na koncie bankowym. Jeśli wykażesz w tym względzie odrobinę zapobiegliwości już teraz, to możesz te niedogodności zminimalizować lub wykluczyć.

Dyspozycja na wypadek śmierci – prosta sukcesja majątku w banku

Posiadacz rachunku bankowego może zabezpieczyć bliskich na wypadek swojej śmierci. Może w dniu otwarcia osobistego konta bankowego wydać dyspozycję bankowi, by ten w razie potrzeby wypłacił wskazane kwoty małżonkowi oraz krewnym. Również później można taką dyspozycję ustanowić. Bardzo rzadko zdarza się, że pracownik banku zachęca do takiego działania, on jest wynagradzany od otwierania konta bankowego i dosprzedaż klientowi innych instrumentów finansowych niż dbanie o tak odległe sprawy jak regulacje majątkowe lub sukcesja majątku, w tym pieniędzy na koncie w przypadku śmierci .

Zatem pamiętanie i działanie w tej sprawie leży głównie po Twojej stronie. Zastanów się jakie masz osobiste konta bankowe i czy ustanowiłaś lub ustanowiłeś na nich dyspozycje bankowe na wypadek swojej śmierci. Kosztuje to w zależności od banku odrobinę Twojego czasu oraz opłatę od ustanowienia dyspozycji w wysokości 10 zł w Allianz Bank i podobnie w wielu innych bankach. Dyspozycja na wypadek śmierci musi mieć formę pisemną, jak również każdorazowa jej zmiana lub odwołanie.

Dyspozycja ma też swoje ograniczenia, o których trzeba wiedzieć. Po pierwsze można ją wykorzystać do przekazania środków pieniężnych z rachunku bankowego wskazanym przez siebie osobom z następującego kręgu: małżonkowi, wstępnym, zstępnym lub  rodzeństwu. Zatem jest to ograniczona ilość osób.

Po drugie to wysokość środków jakie podlegają dyspozycji. Prawo bankowe reguluje maksymalną kwotę do wypłacenia przez bank w przypadku śmierci właściciela rachunku. Obecnie jest to niemal 70 tys. złotych.

Składając dyspozycję możesz zadecydować ile osób wskażesz w zleceniu dyspozycji. Kwotę jaką masz do dyspozycji w ramach limitu możesz podzielić dowolnie. Ważne jest jedynie, by nie przekroczyły kwoty maksymalnej.

Po trzecie w przypadku ujawnienia się wielu dyspozycji w kilku bankach pod uwagę będzie wzięta kwota limitu 20-krotnego przeciętnego wynagrodzenia w sektorze przedsiębiorstw oraz bank weźmie pod uwagę najświeższą ze złożonych dyspozycji. Dla małżonka i pozostałych krewnych oznacza to, że bank wypłaci pieniądze osobie wskazanej w ostatniej dyspozycji zmarłego.

Jeśli kwota nie przekroczyła limitu, w dalszej kolejności będzie rozpatrywał wcześniejsze dyspozycje. Inaczej mówiąc dyspozycja wydana później ma pierwszeństwo przed dyspozycją wydaną wcześniej. Jeśli limit wypłaty na wypadek śmierci zostanie przekroczony, kolejne wskazane osoby nie otrzymają pieniędzy z banku.

Jeżeli zdarzy się tak lub wpadniesz na taki pomysł, że skorzystasz z kilku dyspozycji i wypłacisz na tej podstawie więcej pieniędzy ponad obowiązujący limit z kilku banków, to musisz się liczyć z konsekwencjami czynu niedozwolonego, ponieważ złamiesz obowiązujące prawo w kilku miejscach.

Jakie korzyści daje dyspozycja na wypadek śmierci?

Oto są najważniejsze korzyści jakie Ty jako wskazany w dyspozycji na wypadek śmierci możesz wykorzystać dla siebie lub przygotować dla najbliższych Tobie:

ze spadku wyłącza się sumę wskazaną w dyspozycji na wypadek śmierci oraz pieniądze wypłacone na pokrycie kosztów pochówku zmarłego omija się prawo spadkowe i jego procedury.
suma dyspozycji nie może przekroczyć dwudziestokrotności przeciętnego miesięcznego wynagrodzenia w sektorze przedsiębiorstw bez wypłat nagród z zysku (na podstawie danych ogłaszanych przez Główny Urząd Statystyczny)
dyspozycja wypłaty pieniędzy zostanie zrealizowana, o ile nie przekroczy sumy zgromadzonych środków.
Zatem osoba wskazana w dyspozycji na wypadek śmierci nie musi kierować sprawy spadkowej do sądu i nie potrzebuje też stwierdzenia o nabyciu spadku od notariusza. Bank ma już dokumenty do wypłaty należnego świadczenia. Pieniądze po zmarłym otrzyma dużo wcześniej od pozostałych spadkobierców, bo przed nimi jest jeszcze kilkumiesięczny proces nabycia praw spadkowych.

To wszystko dotyczy osobistego konta bankowego.

Konto wspólne ma inne zasady

Nie ma możliwości złożenia w banku dyspozycji na wypadek śmierci, jeśli rachunek bankowy należał do co najmniej dwóch osób. Pieniędzmi na koncie możemy dysponować, gdy żyją wszystkie strony umowy na prowadzenie rachunku z bankiem. W przypadku kont wspólnych nie ma również możliwości odzyskania kosztów pochówku na podstawie rachunków lub faktur.

W przypadku śmierci współposiadacza rachunku wspólnego rachunek jest blokowany. Nadal 50 proc. środków jest wciąż do dyspozycji drugiego właściciela rachunku i najczęściej bank wymaga by te pieniądze zostały przekazane na osobny osobisty rachunek bankowy współposiadacza. Pozostała połowa środków wchodzi w skład masy spadkowej i podlega całej procedurze określania grona spadkobierców oraz podziału masy spadkowej. Gdyby ujawnili się inni spadkobiercy, jest to kwota do rozporządzenia przez sąd w procesie nabycia spadku lub w ramach aktu notarialnego potwierdzającego nabycie spadku.

Bank nie szuka spadkobierców

Wbrew obiegowym opiniom bank nie ma obowiązku informowania spadkobierców o kontach i środkach pieniężnych na nich zgromadzonych. Możemy się o tym dowiedzieć przypadkowo, kiedy wpłynie wyciąg z konta osoby zmarłej do naszej skrzynki pocztowej, lecz również może to się wcale nie zdarzyć i pieniądze będą czekać aż ktoś się po nie zgłosi. Ktoś kto ma do tego prawo i zostanie to potwierdzone w procedurach spadkowych.

Bank nigdy nie szuka spadkobierców i nie będzie zdobywać informacji, komu należy przekazać pozostawione pieniądze. Bank może jedynie przyspieszyć proces wypłaty środków w wyjątkowych przypadkach, lecz czy możesz liczyć na to, że w Twoim przypadku będą miały zastosowanie te szczególne procedury związane ze zdarzeniami typu katastrofa? Tego nie wiesz dzisiaj i nie można tego przewidzieć. Można zapobiegać skutkom podejmując działania, jak wizyta w banku i wydanie przemyślanych dyspozycji.

Czy i kiedy bank wypłaci pieniądze?

Jeśli zmarły nie wystawił dyspozycji, to z wypłatą środków trzeba czekać do wyroku sądu o nabyciu spadku albo do wydania zaświadczenia o nabyciu spadku wydanego przez notariusza i dotyczy to osobistego rachunku bankowego osoby zmarłej. Istotnym faktem jest również fakt wygaśnięcia wszystkich pełnomocnictw z chwilą śmierci właściciela rachunku. Jeżeli po śmierci właściciela rachunku wypłacisz jako pełnomocnik z konta pieniądze, to łamiesz prawo i możesz spodziewać się konsekwencji z tego tytułu.

Druga możliwość polega na porozumieniu spadkobierców i podpisaniu przez nich aktu poświadczenia dziedziczenia. Wymaga to od nich zgody i jednoczesnej decyzji wszystkich spadkobierców co do tego jak majątek zostanie podzielony. Wszelkie wątpliwości lub brak zgody lub brak wszystkich spadkobierców odsuwają w czasie dostęp do pieniędzy na rachunku bankowym.

Gdyby jednak pojawiła się osoba posiadająca prawo do spadku, to osoby świadczące wcześniej prawo do spadku muszą się z nią rozliczyć. Wynika z tego, że dla banku ważne są dwa dokumenty: akt oświadczenia dziedziczenia lub wyrok sądu o nabyciu spadku.

Kwota wypłacona przez bank na podstawie dyspozycji nie wchodzi w skład masy spadkowej. Dyspozycja nie wyklucza tym samym osoby, która pobrała już pieniądze z dalszej drogi spadkowej, nawet jeśli została wymieniona w testamencie lub też dziedziczy na mocy ustawy.

Po zmarłym dziedziczy rodzina lub wskazani w testamencie, przy czym obie możliwości się wzajemnie nie wykluczają. Po określeniu masy spadkowej dokonuje się podziału m.in. pozostałych pieniędzy zgromadzonych na rachunkach oszczędnościowych czy lokatach. Przy zgodnym podejściu do kwestii podziału, podpisują niezbędny dokument u notariusza i z nim udają się do banku. Gdyby jednak nie doszło do porozumienia, to spadkobiercy muszą założyć sprawy spadkowe w sądzie. Do ogłoszenia wyroku pieniądze zostaną zablokowane, ale zgromadzone środki nadal będą rosły o odsetki.

Działalność gospodarcza osoby fizycznej i jej zagrożenia

Śmierć osoby, która prowadziła jednoosobową działalność gospodarczą oznacza trwałe zaprzestanie tej działalności, koniec kropka. Nieodwracalnie można utracić korzyści wynikające z tej formy zarabiania na życie i w zależności od momentu tego zdarzenia związanym z bieżącą sytuacją takiego przedsiębiorstwa spadkobiercy mogę odziedziczyć aktywa bądź pasywa. Jest jeszcze jeden wariant – aktywa spłacą pasywa i spadkobiercy wyjdą na zero. Prawdopodobieństwo wystąpienia takiej sytuacji jest jednak mało prawdopodobne.

W wypadku śmierci osoby fizycznej prowadzącej działalność gospodarczą wykreślenie z ewidencji działalności gospodarczej najczęściej następuje z urzędu. W przypadku działalności jednoosobowej przepisy nie przewidują obowiązku dokonania likwidacji w sensie jednoczesnego uregulowania wszystkich zobowiązań. Nie oznacza to jednak, że zobowiązania znikną – wejdą do masy spadkowej i obciążą spadkobierców.

Ponieważ odpowiedzilaność majątkowa osoby prowadzącej działalność gospodarczą nie jest niczym limitowana, również spadkobiercy najczęściej będą odpowiadali całym swoim majątkiem za odziedziczone zobowiązania. I jeśli to będzie rodzina najbliższa to nie będzie mogła odrzucić spadku, bo w takim przypadku musiała by odrzucić również część na przyklad nieruchomości, w której mieszka lub przejmie ją wierzyciel zmarłego przedsiębiorcy.

Nie można zapomnieć również o tym, że w pierwszej kolejności muszą być zaspokojone zobowiązania publicznoprawne po zmarłym i jego działalności. Można tu wymienić w pierwszej kolejności zobowiązania podatkowe takie jak podatek dochodowy i VAT należny oraz wymagane składki ZUS jak również pensje pracowników, a przy zwolnieniu grupowym, związanym z zakończeniem działalności trzymiesięczna odprawa pracowników, jeśli liczba zatrudnionych była większa od ustawowego limitu.Stąd prosty wniosek, że śmierć osoby prowadzącej działalność gospodarczą może sprawić wiele problemów jego spadkobiercom i wpędzić w problemy finansowe.

Prawa i obowiązki zmarłego, które powstały w związku z jego działalnością, przechodzą na spadkobierców (z wyjątkiem praw ściśle związanych z osobą zmarłego). To spadkobiercy będą więc mieli obowiązek np. wydania wcześniej sprzedanego przez zmarłego towaru czy prawo żądania zapłaty. Co się tyczy przedmiotów będących własnością zmarłego i używanych do prowadzenia działalności, to stają się one przedmiotami spadkowymi.

Spadkobiercy najbliżsi tacy jak mąż lub żona może rozpocząć działalność gospodarczą w branży spadkodawcy i w tym sensie kontynuować jego działalność. Tylko w tym, a czy uda się ja prowadzić na takich samych zasadach i z takim samym skutkiem nie jest juz takie oczywiste. Osoby pozostające w wolnych związkach mają jeszcze trudniejszą sytuację, Zapłata jaka wpłynie na konto takiego przedsiębiorcy po jego śmierci wejdzie do masy spadkowej i zostanie podzielona pomiedzy spadkobierców.

Jednakże problemem może być fakt, iż potrzebne przedmioty są już wspólną własnością spadkobierców (w tym oczywiście męża, żony, czy też dzieci i dalszych spadkobierców), bo każdy z nich ma prawo posiadania i korzystania z nich. Rozstrzygnięcie tych kwestii będzie więc zależne od przeprowadzonego postępowania spadkowego.

Osobną kwestią jest jeszcze czas trwania takiego postępowania i nie można zapominać o tym, że rozporządzać majątkiem zmarłej osoby można dopiero po uzyskaniu prawomocnego wyroku o nabyciu spadku lub zaświadczenia od notariusza o nabyciu spadku. W momencie kiedy w procesie spadkowym, każdy kto ma interes prawny w postępowaniu spadkowym wniesie roszczenie jako wierzyciel wymagający zaspokojenia swojej wierzytelności np. bank lub kontrahent) to takie postęowania będzie się wydłużać w czasie nawet do kilku czy kilkunastu miesięcy a nawet lat.

Jak rozwiązać taki problem? Jak wykorzystać prawo dla siebie i ochrony swoich najbliższych oraz zabezpieczyć się na wypadek takiego zdarzenia jak śmierć osoby prowadzącej działalność gospodarczą?